Mąż (nie)idealny czyli jak się kochać i nie pozabijać :)

jak się kochać, mąż idealny, mąż nie idealny , małżeństwo, co zrobić gdy się kłócimy, jak poradzić sobie z kryzysem w związku, kiedy czas na ślub, Mąż (nie)idealny czyli jak się kochać i nie pozabijać

Hej, hej, hej 🙂 Dziś mam dla Was kilka słów z całkowicie innej bajki. Post dla tych, którzy czytają moją paplaninę;)

Z racji, że już w niedzielę mija rok po Naszym ślubie uważam, że warto napisać co nieco dla tych których czeka ten ważny dzień oraz kilka słów dla tych którzy stoją dopiero przed taką decyzją.

A więc może kilka słów wstępu. Małżeństwo to nie tylko ciepłe słowa, to nie tylko różowe chwile jeśli uważacie, że po ślubie wszystko nabierze pięknych kolorów i rozwiążą się wasze problemy i troski to jesteście odrobinę w błędzie 😉

Wiele osób pytało mnie dlaczego zdecydowałam się na ślub, że przecież wcześnie, że można szaleć , po co się wiązać? A więc odpowiadam wszystkim tym, którzy zadali to pytanie i tym którzy mają zamiar je zadać;) Zdecydowaliśmy się na ślub, ponieważ obojgu z nas brakowało czegoś, długo nie wiedziałam co to , była to pewnego rodzaju mała dziurka która wiedziałam, że zniknie po ślubie. Zawsze uważałam mój związek za bardzo dobry( bardzo dobry to nie znaczy same kwiatki, czekoladki i ciepłe słowa ) ale w pewnym momencie chciałam aby wyszedł on level wyżej 🙂 i to dał nam własnie ten ślub.

Mi osobiście zaoferował bezgraniczną pewność uczuć mojego męża do mnie, dał świadomość, że wszystkie moje sukcesy będę dzieliła z nim, że moje problemu już nie są tylko moje – zawsze jest ktoś kto mi pomoże je rozwiązać, zawsze będzie ktoś kto rozgoni smutki, kto nie pozwoli upaść , ktoś obok kogo zawsze będę zasypiać i rano zawsze się będę budzić. Ktoś kto będzie jednocześnie przyjacielem, chłopakiem, mężem, pocieszycielem, kochankiem, doradcą, adwokatem, osobistym ochroniarzem, i wiele innych. I nie to,że w związku tego nie miałam po prostu chciałam mieć pewność że to uczucie będzie towarzyszyło mi do końca życia 🙂

To tak w skrócie, ale wracając do tematu nie myślcie, że po ślubie wszystko będzie cudownie 🙂 Ślub to metaforycznie „okulary, które wyostrzają obraz” 😉 Co to znaczy ? To proste- wszystkie wady nagle zaczynamy zauważać:) Zostawione skarpetki obok sofy, nie wkładanie kubka do zlewu, zostawanie talerzy obok łóżka, rozrzucone ubrania,  i tysiące innych, które nagle gdy się nałożą na siebie robią się mocno nieznośne- i powiecie że są to pierdoły ale uwierzcie mi takie błachostki wkurzają człowieka najbardziej  🙂 Dlatego, zawsze wmówiło się, że pierwszy rok małżeństwa jest najgorszy. I szczerze mówiąc mogę się z tym jednocześnie zgodzić i zaprzeczyć. Dlaczego? Bo tak faktycznie jest 😉 nagle zauważamy wszystkie wady, gdy życie toczy się dzień po dniu. I dlatego najlepszym rozwiązanie przyszłych problemów jest zadziałanie zawczasu i sprawdzenie się na tym gruncie przed ślubem 🙂 Po prostu zamieszkać razem i wszystko stanie się jasne 🙂 Wtedy zaraz po ślubie nie uderzą Was kłopoty jak rachunki, pusta lodówka, nagłe nieprzewidziane opłaty, irytujące przyzwyczajenia  i tysiące innych:) Jest to najlepszy sposób aby być pewnym siebie nawzajem. Człowieka należy poznać w każdej sytuacji nie tylko od czasu do czasu gdy jesteście na randce prze kilka godzin kilka razy w tygodniu/ miesiącu, najszybciej poznamy drugą osobę podczas chwil które wywołują stres, które są trudne, niełatwe do rozwiązania itd 🙂

Poznajcie się zanim podejmiecie taką ważną decyzję 😉 Oczywiście nikt nie jest idealny na pewno nie ja ani nie mój mąż ;P Choć kocham go nad życie, czasami irytuje mnie tak jak nikt inny ( zresztą pewnie tak jak czasami i ja jego ) Ale to nie zmienia tego co jest między nami. Kłótnie zawsze się kończą i najważniejsze jest to aby umieć sobie z nimi radzić, potrafić przyznać się do błędu i pogodzić 😉 A przecież godzenie zawsze jest fajne ;>

Nie łatwo jest znaleźć prawdziwą miłość, ale prawdziwym wyczynem jest ją przy sobie zatrzymać!

Pamiętajcie, że zawsze lepiej się kłócić niż milczeć! Gdy ludzie się kłócą przynajmniej mają sobie coś do powiedzenia! Najgorzej jest przemilczeć problemy i liczyć,że same się rozwiążą!

Najlepiej to jak się kochać pokazuje ta grafika :

miłość, mąż nieidealny, definica miłośći, złościć się na siebie ale nigdy nie przestawać się kochać

I to by było na  tyle w temacie męża i żony (nie)idealnych 😉

 

A co wy sądzicie o tym temacie ? dajcie znać w komentarzach i zapraszam na insta, fb, oraz yt

 

Mr&MRS  T. :*

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>